Kupiłem wędkę! Dzień z życia na Costa del Sol #4

Kupiłem wędkę! Dzień z życia na Costa del Sol #4

Kolejny, ale tym razem niestety meeeega nudny film. Nawet zastanawialiśmy się czy w ogóle go dawać. No ale.. skoro już jest, niech idzie do ludzi. Jednak widzimy po nim, że potrzeba nam chwila przerwy od vlogowania 😉

Facebooktwitterlinkedinrssyoutube

19 gedachten over “Kupiłem wędkę! Dzień z życia na Costa del Sol #4

  1. Hi , cudownie was odkryć na YT , moje plany również Marbella . Greetings from London 🥂☀️

  2. Mam nadzieję że jeszcze wpadnie jakiś film. Czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

  3. Jak rozwiązaliscie problem opieki zdrowotnej. Wiadomo wszystko może się zdarzyć a dzieciaki chorują. Wykupiliscie dodatkowe ubezpieczenie w pl czy korzystacie z prywatnej opieki zdrowotnej. Może powiecie kilka słów na ten temat w następnym odcinku. Pozdrawiam.

  4. Deszczowy Poznań wita ponownie 🕺 zgodnie z obietnicą w czwartek wylatujemy do Malagi na kilka dni celem kupienia domu i chcieliśmy sie spotkać z Wami na kawie jeśli znajdziecie czas oczywiście. Gdybyście mięli jakiś kontakt do miejscowego znawcy nieruchomości będziemy wdzięczni. Do tego czasu prosimy o kolejny odcinek mamy dość słuchania dobrej zmiany 😂 nasz kontakt pedro00580@gmail.com Pozdrawiamy 🖐

  5. Dwie godziny przed przypływem i dwie po….Potem strata czasu….Od fall…Przepraszam ,ale nie masz pojecia o łowieniu ryb….

  6. Ja bym tam spróbował na spining coś złapać najlepiej z rana samego jak tylko słońce się zacznie pojawiać dobrze tu wcześniej kolega podpowiedział koło skałek najlepiej i na głębszą wodę blacha 30-40gram i wyżut jak najdalej mam nadzieję,że coś jeszcze z tego łowienia zobaczę w przyszłym filmiku 🙂 pozdrawiam.

  7. Minuta 7,07 – suerte rzeczywiście znaczy szczęście. Ale posrane szczęście,ha ha ha.

  8. Minuta 1,00 – Atrakcja bez dwóch zdań. Ale powiem Wam: cudze chwalicie, swego nie znacie. Ze dwadzieścia lat temu pracowałem jako przedstawiciel pewnej firmy i prezentowałem pewne urządzenie jeżdżąc do domu potencjalnego klienta. Dostałem adres gdzieś chyba w okolicy Ojcowskiego Parku Narodowego, gdzie aby dojechać do domu klienta musiałem jechać po dnie koryta kilku metrowej szerokości rzeczki. Jest tam zakaz ruchu, ale nie dotyczy mieszkańców. Jak wyjechałem na brzeg to ciekawie prezentowały się świeżo umyte koła samochodu.A miejsca w Polsce gdzie przejazd przez rzekę stanowi bród (bo tak się to nazywa) widywałem nie rzadko.

  9. Nie jest taki nudny ;-))). Miło Was znowu zobaczyć. Niezła opalenizna – jak na porę roku , Bartek +2 kg ( weź to z przymrużeniem oka ) , Kasia – po prostu super, nie zawiodłaś – nie mogłem się doczekać i w końcu z lampką wina na plaży się pojawiłaś. Pozdrawiam serdecznie !

  10. Szef pięknie tam i to bardzo ,fajne filmiki oby tak dalej pozdrawiam Marek

  11. Rodzinna kolacja najlepsze, co może być! Mama napewno dumna z 3 synów.! Ryby popłyneły do portu w Maladze. Tam widzieliśmy dorodne sztuki, ale chyba zakaz wędkowania.

  12. Nieee nie róbcie tego! Nie zostawiajcie swoich fanów, którzy czekają na kolejny filmik:) Do dzieła!:)EEE nie wkręcajcie, że to Wasz syn, raczej brat:)

  13. Wędki w morzu tak pracują(falują) , ryba jak weźmie to napewno zauważysz biorą mocno i zdecydowanie zupełnie inaczej niż ryby słodkowodne. Poszukaj jakieś skały i jak najgłębszej wody. W porcie w Benalmadenie widziałem miejscowych jak wędkowali. Połamania kija👍

Reacties zijn gesloten.